Logo Zatrzymać Przemoc.
strefarodzica

Poradnik dobrego rodzica

 

Drodzy Rodzice 

Zachęcamy Was do refleksji jaką niesie lektura zaleceń wychowawczych dla rodziców i opiekunów dzieci, sformułowanych w oparciu o pedagogikę i filozofię życia Janusza Korczaka…

  • Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.
  • Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę głupio dorosłą.
  • Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.
  • Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.
  • Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.
  • Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga!
  • Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.
  • Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.
  • Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.
  • Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.
  • Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.
  • Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.
  • Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.
  • Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.
  • Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.
  • Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.
  • Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.
  • Nie bój się miłości. Nigdy.

Henryk Goldszmit, bo tak naprawdę nazywał się Janusz Korczak, był pedagogiem, publicystą, pisarzem i lekarzem. Był oficerem Wojska Polskiego oraz założycielem i opiekunem Domu Sierot w Warszawie. Zginął w 1942 r. w komorze gazowej obozu zagłady w Treblince wraz ze swoimi 192 wychowankami.

PORADNIK DLA RODZICÓW

Więź emocjonalna jest najważniejszym czynnikiem chroniącym przed podejmowaniem przez dziecko zachowań ryzykownych (używanie substancji psychoaktywnych, agresja, łamanie prawa, przedwczesna inicjacja seksualna m.in.). Więź ponadto pozwala dziecku na osobową identyfikację z dorosłym przez co może on modelować pożądane zachowania dziecka.

Aby nasza miłość służyła dzieciom, musimy krok po kroku nauczyć się, jak zamieniać ją na właściwe słowa. Gdy na przykład się gniewamy, także możemy używać słów, ale tylko takich, które nie wyrządzają szkody. Osobowość dziecka jest jak „mokry cement”, dobrze więc wiedzieć, jakie ślady na nim zostawiamy. Rolą rodziców nie jest pilnowanie, by dziecko było ciągle szczęśliwe, ale by dojrzewało, a w tym pomaga przeżywanie żalu, gniewu, rozczarowania. Nie można chronić dziecka przed tymi przeżyciami, trzeba nauczyć je, jak sobie z nimi radzić.

Jak określać dziecku granice?

Krok pierwszy: słowa

Komunikat powinien dotyczyć zachowania dziecka – skoncentruj się na zachowaniu,a nie na postawie, uczuciach lub wartościach dziecka:

NIE – Zosiu, nie widzisz, że jestem zajęta?
TAK – Rozmawiam. Stukanie mi przeszkadza.

Bądź bezpośredni i konkretny – powiedz jasno i krótko, czego oczekujesz od dziecka, oraz w razie potrzeby, kiedy i jak ma wykonać określone zadanie:

NIE – Tylko nie wracaj zbyt późno!
TAK –  wróć na kolację o wpół do siódmej.

Dokładnie określaj konsekwencje.

NIE – Tylko nie jedź rowerem po ulicy, bo możesz wpaść pod samochód!
TAK – Rowerem możesz jeździć po chodniku lub na podwórku. Inaczej schowam go w garażu.

Mów stanowczo, ale nie podnoś głosu. Nie bądź szorstki.

Krok drugi: czyny

Popieraj słowa działaniem – twoje słowa są na tyle wiarygodne, na ile potwierdzają je stojące za nimi działania! Reaguj natychmiast, kiedy dziecko idzie się bawić, a nie wypełniło swoich obowiązków, np. „Nie ma zabawy, dopóki nie wyjdziesz z psem” lub „Jeśli po sobie nie posprzątasz, nie dostaniesz klocków przez kilka dni”.

 Jak pomóc dziecku radzić sobie z uczuciami?

  1. Słuchaj dziecka bardzo uważnie.
  • Dobre słuchanie wymaga kontaktu wzrokowego z osobą mówiącą. Oznacza to przerwanie swoich zajęć, odłożenie gazety, wyłączenie telewizora.
  • Dobre słuchanie nie zakłada nigdy, że się wie, co druga osoba powie. Jedną z przyczyn zamknięcia się drugiej osoby jest przypisywanie jej czegoś, czego tak naprawdę nie miała na myśli.
  • Dobremu słuchaniu pomaga zadawanie mówiącemu pytań wyjaśniających  i powtarzanie innymi słowami tego, co się zrozumiało: „Słyszę, że jesteś zaniepokojona jutrzejszym spotkaniem, czy dobrze zrozumiałam?”
  • Dobre słuchanie zakłada brak przesadnej reakcji i natychmiastowego działania. Lepiej jest zakończyć całą rozmowę, a później, po przemyśleniu, podjąć działanie za zgodą dziecka. Natychmiastowa, impulsywna reakcja sprawia, że dzieci boją się tego, co może się zdarzyć w przyszłości, a to prowadzi do zerwania nici porozumienia. Cierpliwość jest kluczową sprawą w budowaniu zaufania i otwartości między rodzicem a dzieckiem.
  • Dobre słuchanie oznacza akceptację i nie wyśmiewanie się z tego, co dziecko mówi. Można dziecka nie rozumieć, ale wyśmiewanie go i krytykowanie obniża poczucie jego wartości i skutecznie może przerwać nić porozumienia.

Aktywne słuchanie działa, gdy:

  • masz ochotę i czas, by słuchać;
  • rzeczywiście jesteś gotowy zaakceptować stany emocjonalne swojego dziecka;
  • masz zaufanie do możliwości dziecka.

Aktywne słuchanie nie działa, gdy:

  • manipulujesz dzieckiem, czyli chcesz doprowadzić do tego, aby zrobiło to, o co ci chodzi,
  • bez uwzględnienia jego potrzeb i zdania;
  • „otwierasz drzwi”, by zaraz „zamknąć” je oceną;
  • usiłujesz słuchać, gdy nie masz czasu;
  • stosujesz aktywne słuchanie, gdy dziecko potrzebuje po prostu informacji.
  1. Zaakceptuj jego uczucia. (np. krótkimi „och”, „mmm”, „rozumiem”)

Dziecko, tak jak dorosły, potrzebuje zrozumienia, kiedy przeżywa silne uczucia. Nie jest wtedy w stanie nikogo słuchać. Nie przyjmuje rady, pocieszenia ani konstruktywnej krytyki. Najczęściej potrafi pomóc sobie samo, jeśli jest wysłuchane i otrzymuje empatyczną odpowiedź.

  1. Określ te uczucia. 

Gdy chcemy pomóc dziecku rozpoznać i określić emocje, warto pamiętać, że:

  • trudno jest rozpoznać uczucia i emocje dziecka, gdy nie starasz się rozpoznać własnych,
  • nie należy ingerować na siłę, gdy dziecko nie chce rozmawiać,
  • nie można pytać, dlaczego dziecko czuje to, co czuje,
  • nie należy reagować zaangażowaniem większym, niż wymaga tego sytuacja, nie można powtarzać epitetów, jakimi dziecko się określa,
  • trzeba uważać na dobór słów – przy określaniu uczuć lepiej stosować komunikat: „Wygląda na to, że…”, „Wydaje mi się…”, „Mam wrażenie…” niż: „Wiem, co czujesz”,
  • nie należy obawiać się, że gdy nieprawidłowo określisz stan emocjonalny dziecka, zerwiesz z nim kontakt – ono samo to sprostuje (jeśli oczywiście nie stwierdzasz autorytarnie, że wiesz, co ono czuje albo co powinno czuć),
  • zawsze można wrócić do sprawy, gdy w pierwszym momencie zareagujesz nieprawidłowo (zaprzeczysz uczuciom, zignorujesz je).

Jak zachęcać dziecko do współpracy?

Aby zachęcić dziecko do współpracy:

  • opisz co widzisz lub przedstaw problem – „Podłoga w kuchni jest brudna.”,
  • udziel jak najkrótszej informacji – „Brud z podłogi przykleja się do kapci i roznosi po całym mieszkaniu.”,
  • wyraź to jednym słowem lub gestem – „Podłoga.”,
  • opisz co czujesz, ale nie wypowiadaj się na temat charakteru dziecka – „Nie lubię, kiedy brud lepi mi się do kapci.”,
  • daj dziecku wybór – „Wolisz wytrzeć podłogę mokrą szmatą czy umyć mopem?” ,
  • napisz liścik – „Jestem brudna i cała się kleję. Pragnę wody i ścierki. Podłoga w kuchni.”,
  • unikaj niejasnego, nieprecyzyjnego formułowania oczekiwań wobec dziecka, typu: „Szykuj się do spania.”, „Bądź grzeczny.”, „Weź się w garść.”, „Przestań.”, „Uspokój się.”.

Istotne są właściwie sformułowane komunikaty, którymi chcemy zachęcić dziecko do współpracy z nami. Oto słowa-klucze:

  • Zależy mi…
  • Potrzebuję…
  • Oczekuję…

Zachęcanie dziecka do współpracy wiąże się ze stawianiem dziecku ograniczeń. Ustawienie ograniczeń w sposób, który chroni szacunek do samych siebie – zarówno rodziców,  jak i dzieci – pozwala dzieciom na identyfikowanie się z rodzicami i wartościami, które oni wyznają oraz zdefiniowanie wewnętrznych form zachowań.

Niestety, rodzice często stosują niekorzystne metody w celu nakłonienia dziecka do posłuszeństwa, np.:

  • groźbę – „Jeśli tego nie zrobisz, to…”,
  • przekupstwo – „Jeśli to zrobisz, to…” (obietnica nagrody),
  • obietnice – oznacza to tyle samo, co – bez obietnicy nie można ufać,
  • krytykę, sarkazm – rodzice uważają, że wpłyną w ten sposób na ambicje dziecka,
  • porównywanie,
  • poniżanie.

Najczęstsze błędy popełniane przez rodziców:

  • zwracanie uwagi w czasie sprzeczki, w złości,
  • restrykcje chaotyczne, obraźliwe i nieadekwatne,
  • zapominanie, że w czasie przeżywania silnych uczuć dziecko nie jest w stanie słuchać,
  • stosowanie słów, które bardziej wzmacniają opór niż skłaniają do porozumienia.

W takiej „rozmowie” obie strony nie słuchają się nawzajem. 

Aby dzieci cię słuchały i aby do ciebie mówiły, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • mów, jakie odczucia wywołują w tobie zachowania drugiej osoby. Zaczynaj wypowiedź od informacji o swoich uczuciach, np. „Złoszczę się…”, „Denerwuje mnie…”,
  • mów o konkretnych zachowaniach drugiej osoby, a nie o tym, jaka ona jest, np. „Złoszczę się, kiedy nie wyrzucasz papierków do kosza na śmieci.” zamiast „Jesteś bałaganiarzem.”,
  • nie oceniaj i nie dawaj rad,
  • unikaj uogólnień typu: „zawsze”, „każdy”, „wszyscy”,
  • mów tylko o sprawach, na które rozmówca ma wpływ,
  • mów stanowczo, ale łagodnie, w trybie oznajmującym, a nie rozkazującym,
  • nigdy nie trać cierpliwości – to ostatni klucz, który otwiera drzwi.

Czy powinno się karać dzieci?

W każdej rodzinie powinny istnieć zasady, których obie strony będą przestrzegać. Ich złamanie oznacza pewne konsekwencje. Zanim jednak je wyegzekwujesz:

  • uprzedź dziecko o istnieniu zasady (umowy),
  • bądź stanowczy w jej utrzymaniu i egzekwowaniu,
  • pamiętaj o regule: minimum słów, maksimum czynów.

Czego unikać przy ustalaniu konsekwencji?

  • szukania odwetu,
  • nagradzania nieodpowiedniego zachowania,
  • wygłaszania pogróżek i obietnic,
  • zawstydzania,
  • przywiązywania nadmiernej wagi do konsekwencji.

Nie można pozwalać dzieciom w imię dobrego samopoczucia np. na okrucieństwo wobec zwierząt, wulgarne słowa, wyśmiewanie się ze słabszych. Nie można im bowiem w ten sposób przekazać pewnych wartości.

KARY RANIĄ – KONSEKWENCJE WYCHOWUJĄ

Najlepszym miejscem pod słońcem jest dom, w którym żyją ludzie ofiarowujący sobie w najtrudniejszych chwilach tak rzadki dar, jak wybaczenie. – McDonald

Karanie przynosi najlepsze efekty, gdy stosują je ci, którzy kochają, a nie ci, którzy kochają karać. – Callway

Przemoc jest zawsze okrutna, nawet jeśli słuszny jest jej powód. – Schiller

Zamiast karania:

  • wyraź swoje uczucia, nie atakując charakteru dziecka – „Jestem wściekła, gdy rano nie mogę znaleźć swojej srebrnej biżuterii!”,
  • określ swoje oczekiwania – „Oczekuję, że będziesz mnie uprzedzała o pożyczeniu mojej biżuterii.”,
  • wskaż dziecku, jak może naprawić swój błąd – „Miejsce biżuterii jest w szkatułce.”,
  • daj dziecku wybór (informując je o konsekwencjach) – „Możesz zakładać swoją biżuterię albo pożyczać moją i odkładać ją na miejsce. Sama decyduj.”,
  • podejmij działanie – Dziecko: „Dlaczego nie mogę znaleźć twojej biżuterii?”, Rodzic: „Ty mi powiedz, dlaczego.”,
  • rozwiąż problem – 6 kroków rozwiązywania problemów i konfliktów:
    • rozpoznać konflikt i nazwać go,
    • zrozumieć dziecko, jego uczucia i potrzeby,
    • wspólnie poszukać możliwych rozwiązań,
    • krytycznie ocenić propozycje rozwiązań,
    • zdecydować się na najlepsze rozwiązanie,
    • wcielić w życie powziętą decyzję.

Jak zachęcić dziecko do samodzielności?

Właściwie wychowywać to zachowywać się tak, jak się zachowuje morze wobec kontynentów: usuwa się, aby umożliwić im wypłynięcie.

  • pozwól dziecku dokonać wyboru: „Czy dzisiaj wolisz pójść na plac zabaw czy jeździć na rowerku?”,
  • okaż szacunek dla dziecięcych zmagań: „Aby ugotować makaron, należy go wrzucić na gotującą się wodę.”,
  • nie zadawaj zbyt wielu pytań: „Witaj, kochanie. Dobrze, że już jesteś.”,
  • nie śpiesz się z dawaniem odpowiedzi: „Ja też się nad tym zastanawiałem, a jakie jest twoje zdanie?”,
  • zachęć dziecko do korzystania z cudzych doświadczeń: „Może pani w sklepie plastycznym coś ci doradzi.”,
  • nie odbieraj nadziei: „A więc myślisz, że będziesz dobrym pilotem. To wspaniałe zobaczyć ziemię z góry.”.

Ważne uwagi o wychowaniu do samodzielności: 

  • kochać dziecko to pomóc mu żyć samodzielnie,
  • obowiązkiem rodziców jest wychowanie dzieci w taki sposób, aby były one zdolne w odpowiednim momencie rozpocząć życie na własny rachunek. Dziecko, dorastając, staje się od nas coraz mniej zależne,
  • wychowywać dziecko to znaczy pomóc mu stać się panem samego siebie,
  • wychowywać to znaczy nie uzależniać,
  • rodzice, zaraz potem, jak obdarowali swoje dziecko życiem, powinni mu dać prawo do swobodnego przeżywania go,
  • miłość nie może być bojaźliwa. Rodzice często mają zwyczaj trzymania dziecka „pod kloszem” albo wyręczania go. Nie jest to jednak miłość, ale zwykła zaborczość  i wstrzymywanie rozwoju. Czy tak ograniczone dziecko będzie umiało zmagać się z życiem, jeśli wcześniej nie nauczyło się pokonywania trudności. Nie uczyni tego, jeśli o wszystkim zawsze decydowali inni. Za każdym razem, kiedy wykonujemy coś za dziecko, odbieramy mu część jego życia. Prawdziwa miłość musi być mocna, skromna, wymagająca od siebie i od innych, ofiarna, a czasami nie pozbawiona bólu. Jedynie taka miłość czyni życie ludzkim,
  • samodzielność dziecka można rozwijać lub tłumić. Zależnie od postępowania rodziców, mamy do czynienia z dwudziestolatkiem, który nie wie, jak załatwić najprostszą sprawę, lub z młodym człowiekiem, który w sposób odpowiedzialny potrafi podejmować decyzje, samodzielnie uporać się z wieloma problemami. – (P. Pellegrino)

 Jak mądrze chwalić dzieci?

Pochwały i zachęty:

  • pomagają dziecku w kształtowaniu samooceny,
  • dodają wiary we własne możliwości,
  • pomagają lepiej radzić sobie z problemami,
  • dają poczucie bezpieczeństwa.

Sposób, w jaki chwalimy, nie jest obojętny. Źle sformułowana pochwała może rodzić w dziecku różnego rodzaju napięcia, może prowokować niewłaściwe zachowania (np. pychę, nierealny obraz samego siebie). Dobra pochwała to  opis tego, co widzimy i czujemy oraz wnioski dziecka (potrafi pochwalić samo siebie). Lepiej zatem opisywać niż wychwalać. Przy wychwalaniu mogą pojawić się mieszane uczucia: zwątpienie w wiarygodność osoby chwalącej, niepokój, zaprzeczenie, skoncentrowanie się na własnej słabości, podejrzenie o manipulowanie.

Aby pochwalić bez oceniania:

  • opisz, co widzisz (słyszysz): „Widzę odkurzony dywan, czyste meble i złożone ubrania.”,
  • opisz, co czujesz: „Miło jest wejść do takiego pokoju.”,
  • podsumuj godne pochwały zachowanie dziecka: „Ułożyłeś książki i zeszyty na jednej półce, rozdzieliłeś płyty z muzyką, filmami i grami. To się nazywa porządek.”.

(Źródło: „JAK KOCHAĆ I WYMAGAĆ. PORADNIK DLA RODZICÓW”, Pracownia Wychowania i Profilaktyki, Warszawa 2011)

 

Menu